Brąz naszych na Pucharze Polski w Tchoukballu 2019!

W dniach 2-3 lutego 2019 odbył się Puchar Polski w Tchoukballu. Do Rybnika pojechaliśmy w silnym składzie, w którym ostatnio regularnie trenowaliśmy. Marcin Chudzik przygotował precyzyjne założenia taktyczne. W dodatku, na ostatnim pełnowymiarowym turnieju (czyli zeszłorocznych Mistrzostw Polski) zdobyliśmy srebrny medal.  Czuliśmy się więc uprawnieni do sporego optymizmu.

Tymczasem w pierwszym spotkaniu z Różanką zagraliśmy bardzo źle – popełnialiśmy mnóstwo błędów, na jednej ze stron kompletnie nie funkcjonowała obrona – i pomimo zaciętej walki w końcówce niespodziewanie przegraliśmy 34:35. Drugi mecz z Urszulankami wyglądał już lepiej w naszym wykonaniu, ale to nie wystarczyło – zostaliśmy pokonani 41:43. Mecz z Ursusem Rybnik okazał się niezbyt przyjemną formalnością – sprawiedliwie przegraliśmy 33:44, mimo że gospodarze mocno rotowali składem. Dopiero ostatnie sobotnie spotkanie przyniosło nam powody do zadowolenia. Mierząc się z najmniej doświadczonym zespołem ZSKCR Henryków, wreszcie zagraliśmy bezbłędnie, bardzo skutecznie w ataku i obronie, zdecydowanie wygrywając 44:22.

W niedzielę rano w bojowych nastrojach przystąpiliśmy do dalszych zmagań. Najpierw warszawskie derby, czyli starcie z Warsaw Hornets. Jak zwykle w ostatnim czasie mecz był niezwykle zacięty i wyrównany, a my musieliśmy od początku do końca utrzymywać najwyższy poziom, by dotrzymać kroku rywalom. Niestety, już w pierwszej tercji kontuzji kolana doznał Marcin, nasz główny rzucający. Wówczas ciężar gry w ataku wzięli na siebie Tomek Kleszcz i Grzegorz Stelmach, a w obronie cała drużyna pracowała ze wszystkich sił. I W ten sposób – po pięknej walce – wygraliśmy 42:37. Ostatni mecz graliśmy z Jeleniami w Terenie. Ponownie wszystko funkcjonowało jak należy, w 2. linii brylowała Kasia Rutkowska, i zakończyliśmy spokojnym zwycięstwem 46:32.

Dzięki korzystnemu układowi pozostałych wyników, zajęliśmy III miejsce w klasyfikacji generalnej turnieju, przegrywając jedynie z Ursusem Rybnik i Urszulankami. Bardziej niż z wyniku czy otrzymanego pucharu cieszymy się jednak z tego, jak rozwinęliśmy się i zgraliśmy podczas tych zawodów. Po feriach z entuzjazmem wrócimy do treningów, by przygotowywać się do najważniejszego turnieju w sezonie, European Silver Cup, który odbędzie się we Włoszech w dniach 22-24 marca.

Na turnieju wystąpiliśmy w pięknych nowych strojach, które sfinansowała nam firma TRIGON. Dziękujemy serdecznie!

Grzegorz Stelmach

 

Na zdjęciu drużyniowym stoją od lewej: Piotr Kopańczuk, Marcin Chudzik, Grzegorz Stelmach (K), Dominik Wasiluk, Tomek Kleszcz;

Klęczą od lewej: Olek Krupa, Kasia Rutkowska, Maciej Morawski.

 

Kapitan AZS SGH uważnie śledził poczynania rywali